Imieniny: Emmy, Flory, Romana
Dzisiaj jest: 24 listopada 2017

Widzewskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego WI-MA S.A. - dawna fabryka Heinzla i Kunitzera

W latach 70-tych XIX wieku na terenie niewielkiej wsi Widzew, sąsiadującej ówcześnie z Łodzią i stanowiącej dla niej zaplecze żywieniowe i socjalne, powstała pierwsza niewielka farbiarnia i suszarnia. Założył ją Leopold Hintz, który w 1874 r. kupił na ten cel część wsi. W 1878 r., kiedy to właścicielem terenu został Ludwik Meyer, podjęto próbę rozbudowania istniejącej manufaktury.

Prawdopodobnie problemy finansowe sprawiły, że w 1879 r. Meyer zdecydował się na sprzedaż terenu wraz z budynkami i wyposażeniem Juliuszowi Kunitzerowi. Nowy właściciel zaangażował się mocno w rozwój przedsiębiorstwa, tym bardziej, że sprzyjały temu m.in.: dogodna komunikacja z Łodzią dzięki szosie Rokicińskiej (ob. Al. Piłsudskiego), płynący nieopodal Jasień dostarczający wodę niezbędną w procesie produkcyjnym oraz miejscowa ludność zapewniająca siłę roboczą.

Rozbudowa przedsiębiorstwa postępowała szybko: w 1879 r. Kunitzer wybudował przędzalnię z 15 tys. wrzecion, tkalnię z 500 krosnami mechanicznymi, bielnik, farbiarnię, gazownie oraz 2 domy murowane i 4 drewniane. Już w 1880 r. rozpoczęto produkcję tkanin. W międzyczasie do spółki dołączył Juliusz Heinzl, dopomagając w zdobyciu kredytu na rozbudowę i dalszy rozwój przedsiębiorstwa w Banku Handlowym. W związku z tym faktem, majątek firmy przeszedł na własność domu handlowego „Heinzel i Kuntzer”. Kunitzer zarządzał fabryką, natomiast Juliusz Heinzl zajmował się handlem.

W 1888 r. do zakładu doprowadzono bocznicę kolejową, co znacznie przyspieszyło rozwój przedsiębiorstwa. W 1889 r. firma przekształcona została w Towarzystwo Akcyjne Heinzla i Kunitzera. W kolejnych latach następowała dalsza rozbudowa firmy w głąb działki za rzeką Jasień. Powstały tam budynek tkalni i towarzyszące mu wydziały.

W tym czasie rozpoczęto budowę osiedla dla robotników złożonego z tzw. domków Kunitzerowskich, drewnianych parterowych budynków z użytkowym poddaszem. W skład zespołu wchodziły również: szkoła przyfabryczna, szpital, konsumy (sklep kredytujący zakupy pracowników), dom teatralno-kulturowy.

Przy fabryce działała ponadto orkiestra, a w 1910 r. powstało Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie. Początek wieku przyniósł fabryce kłopoty finansowe, co było związane z ogólną sytuacją na rynku.

Na problemy nałożyła się dodatkowo tragiczna śmierć Kunitzera, który w 1905 r. został zastrzelony podczas powrotu do domu tramwajem. Po jego śmierci prezesem spółki został baron Giuseppe Tanfani, prywatnie zięć Heinzla. Zmieniono nazwę firmy na Towarzystwo Akcyjne Widzewskiej Manufaktury Bawełnianej, której akcje stopniowo wraz z władzą przejmował Oskar Kohn (początkowo odbiorca resztek i towarów wybrakowanych z widzewskiej fabryki, następnie pracownik działu sprzedaży, w końcu prezes spółki).

I wojna światowa zahamowała rozwój przedsiębiorstwa. Po jej zakończeniu zaczęto starania o pozyskanie nowych akcjonariuszy i kredytów na uruchomienie i modernizację produkcji. W sierpniu 1919 r. uruchomiono ponownie zakład i zatrudniono 300 pracowników. Równocześnie po spłaceniu Tonfaniego jedynym właścicielem przedsiębiorstwa został Kohn.

W 1922 r. na terenie fabryki wybuchł wielki pożar w wyniku którego spłonęła przędzalnia. Od razu przystąpiono do jej odbudowy. W rok później w jej miejscu powstała najnowocześniejsza i największa przędzalnia w Polsce, przystosowana do przerobu bawełny z Ameryki, (stąd nazywana amerykańską), równocześnie wzniesiono nową centralę elektryczną. W latach następnych na terenie zakładu powstawały kolejne obiekty m.in.: przędzalnia egipska, (nazwa od przerobu bawełny z Egiptu) oraz budynki szarparni, niciarni, tkalni.

Cały okres międzywojenny owocuje kilkoma reorganizacjami i tworzeniem nowych wydziałów. Zmiany te wprowadzane były w oparciu o kapitał międzynarodowy, początkowo włoski, później angielski, francuski, niemiecki i amerykański. Kompleks fabryczny stał się w ich rezultacie wielobranżowym przedsiębiorstwem, gdzie obok zasadniczej produkcji włókienniczej funkcjonowały m.in.: odlewnia żelaza, warsztaty mechaniczne, tartak, blacharnia, kuźnia, śrubownia, linkarnia, stolarnia etc. Planowano nawet w oparciu o zaplecze firmy produkcję samochodów. W tym czasie tj. pomiędzy latami 1924-1926 nazwę firmy zmieniono na Widzewska Manufaktura Sp. Akc.

Lata 30-te to trudne czasy dla Widzewskiej Manufaktury. Przyczynił się do nich ogólnoświatowy kryzys, w rezultacie którego wzrosło zadłużenie firmy względem państwa, banków i innych instytucji finansowych. Odbiło się to negatywnie na funkcjonowaniu zakładów. Wprowadzenia w życie planu ratunkowego nie dało oczekiwanych rezultatów i w końcu Sąd Okręgowy w 1938 r. ogłosił upadłość Widzewskiej Manufaktury Sp. Akc.

W czasie II wojny światowej zakład pracował pod przymusowym zarządem niemieckiego koncernu Hermann Goerng Werke produkując sztuczne włókna. Po wojnie, wydany został dekret o nacjonalizacji przemysłu, na mocy którego Widzewska Manufaktura przeszła na własność państwa. W 1949 r. podzielono teren na trzy odrębne przedsiębiorstwa, w tym Widzewskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. 1-Maja. W 1991 r. zmieniono ich nazwę przywracając im skrót WI-MA- Widzewska Manufaktura. W 1992 r. przedsiębiorstwo zostało przekształcone w Jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa.

W 2009 r. ta ostatnia z działających dawnych fabryk włókienniczych Łodzi postawiona zastała w stan likwidacji, który obecnie został zawieszony. W tym samym roku, pomiędzy miejskimi służbami konserwatorskimi a Zarządem Spółki Widzewskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego WI-MA S.A. nawiązana została współpraca, której intencją jest zachowanie zabudowań pofabrycznych w przestrzeni miasta, jako ważnego elementu jego krajobrazu poprzemysłowego. Zarząd Spółki podjął starania zmierzające do rewitalizacji kompleksu, których celem będzie nadanie nieużytkowanym budynkom nowej funkcji. Idea ta spotkała się z szerokim uznaniem, a wyrazem wsparcia tej inicjatywy jest list intencyjny zawarty w dniu 26 maja 2010 r. pomiędzy Widzewskimi Zakładami Przemysłu Bawełnianego WI-MA S.A. a Miastem Łódź. Strony zadeklarowały w nim podjęcie współpracy mającej na celu doprowadzenie do przeprowadzenia procesu rewitalizacji i rewaloryzacji architektonicznej substancji historycznego zespołu poprzemysłowego dawnej fabryki Wyrobów Bawełnianych Heinzla i Kunitzera.

Wielkie wyrazy uznania należą się sygnatariuszom listu reprezentującym Widzewskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego WI-MA S.A. Nieczęsto dziś spotykana wśród współczesnych dysponentów historycznych obiektów postawa troski o spuściznę oraz zaangażowanie, przekładają się na konkretne działania służące temu miejscu. Pozwala to myśleć pozytywnie o przyszłości tej przestrzeni, w którą należy ponownie tchnąć życie. Podwaliny pod zmiany zostały położone, dzięki czemu WI-MA S.A. ma szanse w niedługim czasie zaistnieć jako miejsce szczególne we współczesnym krajobrazie miasta.

Teks został opracowany na podstawie:
  1. Karta ewidencyjna zespołu poprzemysłowego Towarzystwa Akcyjnego Widzewskiej Manufaktury Bawełnianej, w zbiorach Oddziału Ochrony Zabytków.
  2. Hanna Jung Migdalska, Xenia Modrzejewska-Mrozowska, Rozpoznanie architektoniczno-konserwatorskie dotyczące serca dawnej Widzewskiej Manufaktury, 2009 r., w zbiorach Oddziału Ochrony Zabytków.